Myślałam że bunt dwulatka mnie ominie bo moja córeczka chociaż nie zawsze ze wszystkim się zgadzała to jednak jakiś strasznych sprzeciwów nie robiła, jak to nieraz się słyszy u innych rodziców, że się rzuca na podłogę, że krzyczy, rzuca zabawkami itp. związane z tym buntem. Jednak jak bardzo się myliłam, zaczęło się na wakacjach gdy miała 2 latka i kilka miesięcy. Zmiana klimatu, brak snu, pełno nowych wrażeń zrobiło swoje, bunt nastąpił :) Tylko jedno zdanie niewypowiedziane jak chciała, niezrobienie czegoś co chciała powodował okropną złość, płacz. Nic nie pomagało, ani odwrócenie uwagi, ani zostawienie, ani tłumaczenie, kompletnie nic a muszę powiedzieć że mam trochę doświadczenia, bo to mój trzeci skarb. Nie zawsze mądre porady od specjalistów pomogą, każde dziecko jest inne i inaczej reaguje, chociaż nie dam sobie powiedzieć że bicie przez dziecko jest związane z buntem, to niestety my zrobiliśmy gdzieś jakiś błąd że do tego dopuściliśmy. Jakiś uśmiech że dziecko to zrobiło bo jak jest małe to zabawne, a potem to nieraz już za późno na poprawę. Ja od początku nawet w zabawie nie pozwoliłam tego robić i koniec, chociaż miała do tego zapędy i teraz z tym nie mam problemu.
Każde dziecko taki okres zbuntowania przechodzi w inny sposób, jest to moment w którym nasz mały człowieczek zaczyna rozumieć że jest odrębną istotką i sprawdza co może zrobić sam, a jeżeli nie pójdzie coś po jego myśli to wtedy się zaczyna. Oczywiście nie twierdzę że zawsze mi się uda zapanować nad jej emocjami, ale staram się wychwycić ten moment gdy może nastąpić jej nagłe zdenerwowanie i staram się odwrócić uwagę czymś innym. Jak to się mówi człowiek uczy się do starości :) i na różne problemy znajduje nowe rozwiązania. Raz pomoże a raz nie i nieraz takie psychologiczne porady mogą coś pomóc a niekiedy to tylko próżne gadanie bo na naszego malucha nie podziała.
W każdym razie taki tzw. bunt dwulatka :) każde dziecko przejdzie prędzej czy później, u niektórych słabiej a u niektórych mocniej, ale życzę wam żeby było to słabiej. a jak wy sobie radziliście z takimi momentami u dzieci.
sobota, 10 grudnia 2016
poniedziałek, 14 listopada 2016
KIT ze Studio Calico
Chciałam wam pokazać co można było dostać w październikowym zestawie. Pierwszy raz zamawiałam, udało mi się kupić w promocji za 5$, przesyłka też nie była duża 3$. Nie wiem czy taka jest zawsze, czy tylko podczas promocji, ale przy tak niewielkich kwotach warto było spróbować. Jeszcze oprócz tego zamówiłam zestaw koszulek do Project Life.
Cały KIT spakowany był w zasuwaną torebeczkę, bardzo fajny pomysł. W zestawie były karty do Project Life, niektóre miały złote motywy, napis piankowy, złote napisy na paseczkach do samodzielnego przyklejenia, złoty alfabet, tekturowe die-cuty (chyba tak to się nazywa ), stemple silikonowe, badziki, karteczki z wyciętymi cyferkami i takie fajne przezroczyste karteczki (ale nie mam pomysłu jak je wykorzystać). Jak na mój pierwszy zestaw bardzo mi się spodobał, szkoda że bez promocji tyle kosztuje i podejrzewam że przesyłka też może wzrosnąć.
piątek, 11 listopada 2016
Ulubieńcy października.
1. Książka "Wykolejony" Michael Katz Krefeld porusza problem prostytucji, brak możliwości wyrwania się z tego środowiska pomimo chęci innego życia, strach, ciągła niepewność jak to będzie dalej i warunki w jakich żyły te dziewczyny wzbudził we mnie smutek i złość. Złość z tego względu że tak naprawdę nikt się nimi nie interesował , że osoby które powinny je chronić jeszcze godziły się na ten precedens. Jeszcze dochodzi motyw seryjnego mordercy, który te prostytutki zabija, uważając że i tak nie są one nikomu potrzebne.
2. Blog Programista po godzinach. Ma tez profil na FB, trafiłam na ten blog niedawno, jeszcze nie próbowałam nic z przepisów ale zapowiada się ciekawie. Prowadzi go programista , który w wolnych chwilach gotuje z synkiem.
3. Aplikacja na telefon Photo Editor. Też niedawno wypatrzyłam że otworzymy ten program na komputerze. Można wejść przez link który podałam. Bardzo ciekawa aplikacja do zdjęć, różniaste efekty, napisy, kolaże, gotowe projekty gdzie możemy wpisać swój tekst. Część dodatków jest za darmo a część trzeba wykupić, ale naprawdę warto spróbować.
4. Filmy Inferno , kolejna ekranizacja książki Dana Browna. Znowu pełno akcji jak w poprzednich filmach, zagadka do wyjaśnienia i tym razem maniak chcący naprawić świat.
Zanim się pojawiłeś, smutny film ale wart obejrzenia, trochę łez mi wycisnął. Głupi wypadek, jedna chwila i życie może całkowicie się zmienić. Decyzja głównego bohatera z jednej strony zrozumiała a z drugiej nie jeżeli spotkał tą właściwą osobę. Po prostu niezbadane są ścieżki ludzkie.
Powiedz mi jak umrę, niby horror ale tak straszny nie był, chociaż trzymał w napięciu. Grupka ludzi podejmuje się eksperymentu, który kończy się w taki sposób o którym nawet by nie pomyśleli. I tak naszła mnie refleksja czy chciałabym wiedzieć co mnie spotka w przyszłości, z jednej strony może dałoby się coś wtedy zmienić, ale z drugiej to nie wiem czy chciałabym to wiedzieć.
wtorek, 8 listopada 2016
SAL Tea Time część II
Kolejna część obrazka i coraz bardziej mi się podoba, już nie mogę się doczekać jak będzie wyglądała całość. No i coraz lepiej wychodzą mi kontury :) Przynajmniej mam taką nadzieję.
wtorek, 18 października 2016
Inspiracje
niedziela, 9 października 2016
SAL "Tea Time" Hafty Agaty
W końcu pierwsza część skończona, trochę z opóźnieniem ale jest :)
Robiłam na kanwie 16, a muliny to różne, w końcu trzeba zrobić porządki w swoich zbiorach. Ostatnio przerzuciłam się na DMC, więc Ariadna i inne które nawet nie wiem jakie to marki (mam nawet takie odziedziczone po babci) postanowiłam wykorzystać i nawet dobrze się je dobierało kolorystycznie.
Pierwszy raz robiłam kontury, ale uważam że nie wyszły aż tak źle chociaż miałam obawy :) Nie wiedziałam czy robić jedną nitką czy dwoma ale po wypróbowaniu jak dla mnie lepiej wyszło dwoma. Teraz mogę zabrać się za kolejną część.
Robiłam na kanwie 16, a muliny to różne, w końcu trzeba zrobić porządki w swoich zbiorach. Ostatnio przerzuciłam się na DMC, więc Ariadna i inne które nawet nie wiem jakie to marki (mam nawet takie odziedziczone po babci) postanowiłam wykorzystać i nawet dobrze się je dobierało kolorystycznie.
Pierwszy raz robiłam kontury, ale uważam że nie wyszły aż tak źle chociaż miałam obawy :) Nie wiedziałam czy robić jedną nitką czy dwoma ale po wypróbowaniu jak dla mnie lepiej wyszło dwoma. Teraz mogę zabrać się za kolejną część.
piątek, 7 października 2016
Ulubieńcy września
1. Ostatnio postanowiłam oglądnąć wszystkie części serialu 24 godziny, już jestem przy 7 części. Każda część dotyczy innych wydarzeń, ale główny bohater jest w każdej. Aż będzie mi żal jak serial obejrzę cały, tak już się przyzwyczaiłam.
2. Blog i youtube worqshop. Do Kasi dotarłam z grupy facebookowej Project Life który mnie ostatnio zainteresował. Lubię czytać jej bloga, tym bardziej że dotyczy spraw które mnie interesują czyli robienie albumów, ale to nie jedyny powód, a jeszcze filmy nagrane przez nią to też super uzupełnienie do tego bloga. Naprawdę zapraszam do tych dwóch miejsc. Urzekły mnie początkowo jej filmy robione w Turcji kiedy jeszcze tam mieszkała, zupełnie inaczej patrzę teraz na ten kraj i ludzi tam mieszkających, tym bardziej że człowiek ma nieraz jakieś stereotypy :) No i jeszcze chciałam wspomnieć że zapisałam się na jej kurs dotyczący Project Life i mam zamiar w końcu się za to zabrać, bo początkowo nie wiedziałam jak do tego podejść skacząc po różnych stronach :) Przynajmniej wszystkie informacje mam w jednym miejscu.
4. Książki "Tylko ty" - Gabriela Gargaś, wzbudziła we mnie wiele emocji, dotyczy adopcji, oddania dziecka gdy nie ma możliwości go zatrzymać chociaż bardzo by się chciało i czy powiedzieć prawdę o byciu w ciąży osobie którą się bardzo kocha ale nie chce mu się zepsuć życia. Trochę to trudne tematy, ja przy niektórych momentach musiałam korzystać z chusteczki, taka ze mnie wrażliwa dusza :)
"Morderstwo króla Tuta" - James Patterson, Martin Dugard, mowa tu o młodym władcy Tutenchamonie który zbyt wcześnie zmarł, nawet są poszlaki do tego że został zamordowany. Książka zawiera trzy czasy, jak autor pisze tą książkę, lata gdy szukano grobu Tutenchamona, bo okazało się że tak był schowany żeby pamięć o tym młodym władcy na zawsze zniknęła i czas jego dzieciństwa, jego życia. Stwierdzam że życie władców w tamtych czasach nie było łatwe, zdrady, niemożność ufania najbliższym osobom, właściwie to samotność, chociaż obok pełno ludzi. I to okropne traktowanie ludzi którzy budowali piramidy i grobowce.
2. Blog i youtube worqshop. Do Kasi dotarłam z grupy facebookowej Project Life który mnie ostatnio zainteresował. Lubię czytać jej bloga, tym bardziej że dotyczy spraw które mnie interesują czyli robienie albumów, ale to nie jedyny powód, a jeszcze filmy nagrane przez nią to też super uzupełnienie do tego bloga. Naprawdę zapraszam do tych dwóch miejsc. Urzekły mnie początkowo jej filmy robione w Turcji kiedy jeszcze tam mieszkała, zupełnie inaczej patrzę teraz na ten kraj i ludzi tam mieszkających, tym bardziej że człowiek ma nieraz jakieś stereotypy :) No i jeszcze chciałam wspomnieć że zapisałam się na jej kurs dotyczący Project Life i mam zamiar w końcu się za to zabrać, bo początkowo nie wiedziałam jak do tego podejść skacząc po różnych stronach :) Przynajmniej wszystkie informacje mam w jednym miejscu.
4. Książki "Tylko ty" - Gabriela Gargaś, wzbudziła we mnie wiele emocji, dotyczy adopcji, oddania dziecka gdy nie ma możliwości go zatrzymać chociaż bardzo by się chciało i czy powiedzieć prawdę o byciu w ciąży osobie którą się bardzo kocha ale nie chce mu się zepsuć życia. Trochę to trudne tematy, ja przy niektórych momentach musiałam korzystać z chusteczki, taka ze mnie wrażliwa dusza :)
"Morderstwo króla Tuta" - James Patterson, Martin Dugard, mowa tu o młodym władcy Tutenchamonie który zbyt wcześnie zmarł, nawet są poszlaki do tego że został zamordowany. Książka zawiera trzy czasy, jak autor pisze tą książkę, lata gdy szukano grobu Tutenchamona, bo okazało się że tak był schowany żeby pamięć o tym młodym władcy na zawsze zniknęła i czas jego dzieciństwa, jego życia. Stwierdzam że życie władców w tamtych czasach nie było łatwe, zdrady, niemożność ufania najbliższym osobom, właściwie to samotność, chociaż obok pełno ludzi. I to okropne traktowanie ludzi którzy budowali piramidy i grobowce.
sobota, 1 października 2016
Początki w hafcie krzyżykowym
Mój jeden z pierwszych obrazków akurat ten zrobiony dla siostry , trochę kolory zmienione bo tak sobie zażyczyła, ale nadal wygląda dobrze. To jest jedna z rzeczy które lubię robić i mam zamiar wam pokazywać co jakiś czas moje dzieła, oczywiście nie tylko związane z haftem :)
czwartek, 8 września 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Zaległości zakupowe z 2017
W czerwcu zrobiłam zakupy w dwóch miejscach. sklep ScrapButik Kupiłam pudełko z niespodziankami Mystery Box, a ponieważ lubię prezenty dl...

-
W czerwcu zrobiłam zakupy w dwóch miejscach. sklep ScrapButik Kupiłam pudełko z niespodziankami Mystery Box, a ponieważ lubię prezenty dl...
-
Ja naprawdę jestem daleko w polu :) ale tak to jest jak chce się robić wszystko naraz, no więc kolejna odsłona haftu A tak wygląda na...
-
Już jakiś czas temu dołączyłam do SALu Tęczowy kotek, bardzo kolorowy obrazek. Raz na miesiąc pokazujemy swoje postępy. Ponieważ nie jest t...